W obecnych czasach wielu ludzi choruje. Choroba jest jednak pojęciem bardzo uniwersalnym. Odnosi się ono bowiem zarówno do zaburzeń psychicznych, jak i fizycznych. Chorobą fizyczną może być na przykład nowotwór. Do chorób psychicznych można natomiast zaliczyć depresje, wszelkiego rodzaju lęki, na przykład arachnofobię, czyli lęk przed pająkami, a także wszystkie uzależnienia, na przykład od nikotyny, czyli palenia papierosów, nadmiernego picia alkoholu, a także rzadziej spotykane (choć ostatnimi czasy coraz częściej) uzależnienia od komputera, konsoli, czy też internetu. Leczenie wszystkich tych zróżnicowanych chorób nazywa się terapią. W przypadku każdej terapii niezwykle ważne jest wsparcie osób bliskich, rodziny, czy też przyjaciół. Wówczas osoba jej się poddająca wie, że ma dla kogo walczyć, że jej wyzdrowienie przyniesie komuś radość i szczęście. Wówczas szanse na powodzenie terapii są znacznie większe. Jeśli chodzi o terapie uzależnień, rola osób bliskich nie kończy się jednak tylko na tym. One muszą bowiem w przypadku tego typu terapii w ogóle przekonać osobę chorą, uzależnioną, że potrzebuje tej terapii. Osoby będące w nałogu bowiem są przekonane, że w każdej chwili mogą skończyć, lecz nie chcą. Nie zdają one sobie tak naprawdę sprawy, że to, co robią to już uzależnienie. Rola osób bliskich jest więc ogromna w przypadku każdej z terapii. Na nic jednak by się one nie zdały, gdyby nie sama terapia, jej metody. W przypadku różnych schorzeń fizycznych ważne są stosowane leki, zabiegi, w przypadku natomiast problemów psychicznych rozmowy z innymi chorymi, z psychologami. Każdy poszczególny etap terapii ma swój określony sens i jest bardzo ważny. Również jednak sama terapia, bez wsparcia osób bliskich ma małe szanse na powodzenie. Niewątpliwie więc, aby osoba chora mogła wyzdrowieć muszą złożyć się oba te czynniki, musi być prowadzona dobra terapia, oraz chorujący musi być ciągle wspierany przez bliskie mu osoby. Tylko to daje naprawdę dużą szansę na powodzenie terapii.